Koncerty dla melomaluszków

W piękną i słoneczną majową niedzielę wybraliśmy się (ja i mój synek) do Warszawy, do Mazowieckiego Instytutu Kultury przy ulicy Elektoralnej 12. Tym razem naszym celem nie było wściekanie się na placu zabaw, a przyjemność dla duszy, a dokładniej również dla uszu. Nie wiem jak Wy macie, ale jak ja słyszę muzykę, taką prawdziwą, graną na prawdziwych instrumentach, na żywo to jestem bardzo szczęśliwa i w tym danym momencie zapominam o wszystkich troskach i sprawach do załatwienia.

Muzyka kształtuje pamięć, twórczą wyobraźnię i podzielność uwagi oraz tworzy świat przeżyć, kształtuje emocjonalność i wrażliwość, wpływa w szczególny sposób na rozwój dzieci, które od urodzenia do 5 – 6 roku życia rozwijają się bardzo dynamicznie. Kontakt z muzyką ma korzystny i długotrwały wpływ na rozwój dziecka.

Jest w Warszawie (i wiem, że nie tylko w tym mieście) takie miejsce, gdzie maluchy mogą obcować z prawdziwą muzyką, graną i śpiewaną na żywo i czuć się bardzo swobodnie.

Są to koncerty Smykofonii.
O Smykofonii dowiedziałam się od Ani, mojej bliskiej koleżanki, mamy dwóch (a niedługo już trzech) super córek. Dzięki niej odkryłam to fantastyczne miejsce, które staramy się odwiedzać regularnie, w każdym miesiącu.

Na stronie internetowej Smykofoni czytamy:

„Smykofonia to sezon koncertowy dla melomaluszków, rodziców, dziadków, wujków i cioć pod hasłem Na muzykę nigdy nie jest za wcześnie!” (…)

Kształt koncertów Smykofonii wynika z potrzeb i możliwości percepcyjnych małych dzieci. Utwory są raczej krótkie i zróżnicowane, mają przejrzystą fakturę. Czas trwania koncertu to około 40-45 minut. Wykonawcy nawiązują bliski kontakt z publicznością. Interakcji sprzyja brak dystansu i tradycyjnego podziału na scenę i widownię. Scenografia sali również odgrywa rolę (kolorowe wykładziny i poduchy).”

Dokładnie właśnie tak jest:

IMG_5863

IMG_5878

Podczas Smykofonicznych koncertów usłyszymy nie tylko muzykę, ale także ciekawe opowieści o instrumentach z różnych stron świata i ich historię.

Dodatkowo maluszki na każdym koncercie dostają na chwilę różne małe instrumenty muzyczne, które pozwalają im uczestniczyć w samodzielnym tworzeniu muzyki. Czasem także mogą, już po koncercie, pooglądać z bliska te instrumenty, na których wykonawcy grali.

IMG_5872

Każdy koncert to inna tematyka muzyczna, inni wykonawcy, inne instrumenty i inne emocje. Ale zawsze jest cudownie.

My w niedziele mieliśmy ogromną przyjemność słuchać i oglądać występ grupy Caravana Banda.

„Najpierw czuć energię zespołu, potem słychać melodie z bardzo starego świata: rodem z cygańskich opowieści, muzyki bałkańskiej, kurpiowskich zawijasów, rytmu flamenco. Dla Smykofonicznej publiczności wystąpili Magda Navarrete wraz z zespołem Caravana Banda.”

IMG_5875

IMG_5836

Nie była to nasza pierwsza wizyty na koncercie Smykofonii, byliśmy już kilka razy i za każdym razem wychodziliśmy zachwyceni. Należy wcześniej kupić bilety, tak szybko jak tylko się pokaże możliwość ich zakupu, bo rozchodzą się szybciej niż przysłowiowe „ciepłe bułeczki”.

Zapewniam Was, że koncert Smykofonii będzie dla Was niezapomnianym przeżyciem, więc jeśli jeszcze nie byliście to koniecznie spróbujcie. A jak byliście… idźcie na kolejny..jak my.

Anna Parzyszek / dzieciakinatrzepaki.pl

Komentarze