Górki Szymona – miejsce na całodzienny piknik

Każdy wiosenny czy letni weekend warto wykorzystać maksymalnie i uciekać z domu w plener.

Jak większość z Was już wie, ten blog prowadzę właśnie po to, aby zachęcić wszystkich do aktywnego spędzania czasu  z dziećmi i zabawy na świeżym powietrzu.

My tym razem wybraliśmy się w miejsce, które kiedyś odwiedzałam rowerem, jak mojego syna nie było jeszcze na świecie. Od mojej ostatniej wizyty nie zmieniło się tam wiele – i chyba dobrze – biorąc pod uwagę, że to miejsce pełne zieleni i z wodą – i nadal takie jest. Ale powstał plac zabaw i z tego bardzo się ucieszyliśmy.

To miejsce, które odwiedziliśmy znajduje się w okolicach Piaseczna i nazywa się Górki Szymona. Jest blisko Warszawy, więc idealne na jednodniowy wypad za miasto.  Ze względu na to, że my mamy weekendową bazę wypadową w Piasecznie, wybraliśmy się tam rowerami, ale ogólnie nie ma tam dobrego dojazdu komunikacją, za to samochodem jest bardzo dobry dojazd i dużo bezpłatnych miejsc parkingowych (polecam dojazd od Alei Brzóz).  

Jest tu leśny teren, plaża nad wodą, plac zabaw i mnóstwo miejsca do szaleństw i piknikowania, a także do spacerowania czy rowerowych wycieczek. To otwarty teren, więc nie ma żadnych opłat za wejście/ użytkowanie.

20170603_115125

Pierwszym punktem naszej wycieczki był plac zabaw. Ukryty wśród wysokich drzew, zbudowany na w 100% naturalnej powierzchni piaszczysto- leśno- korzennej i zrobiony z drewna, więc pięknie wpisujący się w okoliczności. Jest tu piaskownica w kształcie statku ze zjeżdżalnią, huśtawki i domek (jak nazywam tego typu urządzenia) do wdrapywania się np. po oponach na górę i zejściu przez zjechanie na zjeżdżalni. I nasza ukochana „tyrolka”.

20170603_115931

20170604_115013

 20170603_120101

A co najfajniejsze, to z jednej strony tego placu zabaw widać staw i piękną zieleń wokół, a z drugiej ścieżkę prowadzącą w głąb niewielkiego lasku. 

20170603_115814

20170603_115719

Placyk ukryty jest w cieniu drzew, więc daje możliwość chwilowego odpoczynku od gorącego słońca. A dookoła znajdziemy pełno szyszek, których można nazbierać do koszyczka skarbów (przydadzą się w jesienne dni do różnych prac plastyczno – kreatywnych) .

Następnie przenieśliśmy się nieco dalej, na piaszczystą plażę przy stawie. Jest tam zakaz kąpieli, ale nie odmówiliśmy sobie zamoczenia nóg (było gorąco) i ulubionej zabawy w piachu i wodzie, czyli błocie – a to tygryski lubią najbardziej. Wybierając się tam, nie możecie zapomnieć wiaderka do wody i łopaty do błota.

20170603_124629

20170603_124718

Okolica nie obfituje w żadne bary szybkiej obsługi, ale jest tu wiele miejsce do grillowania i piknikowania. Są stoły i ławki na których, jeśli przyjdziecie w miarę wcześnie, możecie rozłożyć koszyki i grilla, obok koc i piknikować cały dzień. Można grać w piłkę, badmintona, frisbee, a gdy się zmęczycie, usiąść na kocu i pograć w jakąś planszówkę. Można też, tak po prostu, pogapić się w chmury czy na drzewa – mnie zachwycił taki oto widok, jak spojrzałam w górę, leżąc na kocu.

20170603_122636

Jakość zdjęć tym razem, w tym wpisie jest niezbyt dobra i nie oddaje w pełni uroku tego miejsca, bo nie zabrałam naszego aparatu, a zdjęcia robiłam z niemłodego już telefonu.   

Cała okolica zachęca bardzo do spacerów, biegania czy wycieczek rowerowych. Niedaleko, na rzeczce Jeziorce, jest mała tama i wodospad. Można także wybrać się na spływ kajakowy. Stąd możecie dojechać też do Zalesia Górnego. Blisko jest cały kompleks Chojnowski Park Krajobrazowy. A z samego Piaseczna możecie wybrać się na wycieczkę kolejką wąskotorową, którą opisałam tutaj. Okolica jest obfitująca w różne, ciekawe atrakcje dla aktywnych małych i dużych ludzi.

Górki Szymona, to miejsce nie tylko z placem zabaw, ale to miejsce na całodzienny rodzinny piknik.  Wybierzcie się tam, a nie będziecie żałować i na pewno będziecie odwiedzać to miejsce często.

Anka Parzyszek/dzieciakinatrzepaki.pl

 

Komentarze